Instagram

UHM ANYWAY

Ask me anything#meNext pageArchive

Anonymous said: A wiesz do jakiego stopnia nasz wplyw jest ograniczony?(wg. Ciebie) Myslisz,ze mamy wplyw wlasnie na np. choroby itp.?

Na niektóre tak, ale z pewnością nie wszystkie. Pewne doświadczenia są wg mnie elementem, który w taki lub inny sposób musi się pojawić na naszej ścieżce rozwoju.

Anonymous said: Często miewam stres przed jakimiś ważnymi dniami, np. wyjazdami, uroczystościami, że coś mi sie stanie, zachoruje itp. i nie bede mogla w tych wydarzeniach uczestniczyć. Są to czasami nasilone obawy, które w zależności od tego jak mi na czymś zależy trwają od 1 odo kilku dni. Miewałaś tak?Wiesz cos na ten temat? Czy to jest pospolite uczucie?

Każdy ma inny próg stresu. Bierz jakieś syropy uspokajające. Też się stresuję, jesli czeka mnie coś ważnego, ale raczej nie myślę wtedy o chorobie i wypadku.

Anonymous said: A mozesz zdefiniowac determinizm w ktory wierzysz?

Mamy wpływ na kształtowanie sie zjawisk wokół, ale jest on ograniczony.

Anonymous said: masz w sobie taki lęk,ze np. boisz sie,że coś Ci sie stanie,że bedziesz miala wypadek? Ogólnie boisz sie śmierci?

Miewałam, nie mam. Polecam sertrę.

Anonymous said: A Ty dazysz/dazylas do takiej postawy? Uwazasz ze zle jest poczucie wlasnej torzsamosci? I ostatnie,co sadzisz o determinizmie?

Podejmowałam i wciąż podejmuję próby unikania odkrywania własnej tożsamości poprzez rzeczy i sytuacje zewnętrzne, ale to naprawdę szalenie trudne wyzwanie. Wierzę w determinizm, ale nie w jego radykalną odmianę.

Anonymous said: A co myslisz o sprawie "ego" i wyzbyciu sie tozsamosci, "ja"?

Sytuacja niemożliwa do osiągnięcia we współczesnej kulturze. Możliwe jest jedynie otarcie się o taką postawę w przypadku utraty poczucia rzeczywistości i zakorzenienia.

Anonymous said: Czy jest szansa na udostępnienie Twojej pracy mgr, czuję, że będzie warta przeczytania, jestem jej bardzo ciekawa :)

Jest szansa, czemu nie :)

Anonymous said: Ada nie wiem czy zaglebilas sie az tak w tematy duchowosci,ale wiele osob uwaza,ze do rozwoju duchowe potrzebny jest np.otwarty zwiazek,że seks z kims kogo nie kochamy jest malo wazny,a jest zwykla potrzeba i czasem mamy ochote na seks z obcym, kochając już naszego partnera. Co o tym sadzisz?

Odpowiadałam już na takie pytanie. To moze poważnie nadszarpnąć psychikę, otwieramy się energetycznie na kogoś, kto jest dla nas obcy. Osobiście jestem na nie.

Anonymous said: Nie chciałabyś iść na psychologię jeszcze?

Nie planuję póki co kolejnych studiów. Choć mogłabym być, ale raczej coachem, nie psychologiem. Ale to za 15 lat, jeszcze nie mam wystarczającej wiedzy o zyciu.

Anonymous said: jesteś chyba najmądrzejszą osobą, jaką znam...

Kwestionuję to wyznanie!

Anonymous said: co myslisz o mowieniu partnerowi czego sie oczekuje,nawet jesli to wymaga zmian w jego zachowaniu itd?

Niezbędne dla utrzymania relacji i przenoszenia jej na nowy level. Pamiętaj o zasadzie mówienia o własnych odczuciach, bez wytykania błędów drugiej stronie. Np. on pali i ciebie to irytuje, nie mowisz “to co robisz jest ohydne”, ale “źle się czuję jak palisz w mojej obecności”

Anonymous said: powaznie,nie czujesz sie czasem zazdrosna? albo nie lubisz czasem tego uczucia lekkiej zazdrosci?

Jestem zazdrosna, to istotny element mojej emocjonalności, pytanie brzmiało jednak, czy uważam to uczucie za niezbędne. Nie uważam.

Anonymous said: Ada,uwazasz ze zazdrosc jest w zwiazku potrzebna?

Nie

Anonymous said: Jesteś modelką ? 😌

Nie jestem

Anonymous said: Mogłabyś podac kilka tytulow?

Przeszukaj bo nie tak dawno temu podawałam listę książek wspomagających rozwój. W tej chwili dodam do niej dwie kolejne pozycje: “Człowiek w teatrze życia codziennego” oraz “Kultura indywidualizmu” (Jacyno)